Skąd wziąć pieniądze na własną firmę i ile ich potrzeba?

Możesz mieć dobry pomysł na biznes, wiedzieć jak i skąd pozyskać klientów, a Twój produkt zapowiadać się świetnie, ale nie zdziałasz wiele, jeśli nie masz pojęcia skąd wziąć pieniądze na własną firmę. Skąd można pozyskać środki na otwarcie działalności gospodarczej i ile ich potrzeba? Może wcale nie tak wiele?

W tym artykule odpowiem na pytania:

  • skąd możesz pozyskać pieniądze na własny biznes
  • jak bez pożyczek i kredytów zebrać pieniądze na otwarcie firmy
  • czy można otworzyć własną firmę i zarabiać na niej, nie wydając więcej niż 500 zł miesięcznie

Pieniądze na własną firmę. Czyli ile?

Jeszcze na dobre nie założyłeś swojej firmy, a już problemy. I to finansowe. Tak często wyglądają początki w biznesie, bez różnicy czy mówimy o tym internetowym, czy stacjonarnym.

Brak środków na otwarcie własnej działalności to najpoważniejsza (obok awersji do ryzyka) przeszkoda blokująca otwieranie się kolejnych firm.

Jeśli chcesz uruchomić bloga i na nim zarabiać to może nie musisz mieć majątku, ale z drugiej strony niekoniecznie musisz na tym zarobić. A nawet pozornie, niektóre blogi (zakładane z zamiarem osiągania korzyści finansowych) wymagają sporego nakładu finansowego.

Przykład? Wyobraźmy sobie, że zakładasz bloga internetowego, na którym masz zamiar na przykład uczyć fotografii lub opisywać najnowsze gadżety elektroniczne. Czy nie będziesz ich (choćby początkowo) potrzebować kupić? Czy aparat do zdjęć nie będzie Ci niezbędny? No właśnie!

jak można zarobić na blogu

A co dopiero jeśli mówimy o biznesie wymagającym większego kapitału finansowego. Choćby pozornie “tani w otwarciu” salon fryzjerski. To koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych. Sklep z odzieżą? Nie mniej. Zakład z nadrukami na koszulkach, również trzeba mieć niezłe oszczędności.

I tak wymieniać pomysły na biznes można by w nieskończoność, a wniosek będzie taki sam: skąd wziąć pieniądze na otwarcie własnej firmy skoro niemal wszystkie pomysły wymagają dużych nakładów?

Skąd wziąć pieniądze na firmę? Weź kredyt!

Zapewne jedną z ostatnich rzeczy o jakich marzysz na początku przygody z własną firmę jest pakowanie się w kredyty już w tym momencie. I słusznie, ale kredyt na otwarcie firmy to jednak pomysł najprostszy.

Jak mawiają ci, którzy zarabiają duże pieniądze w biznesie:

Ludzie bogaci nie boją się pożyczać pieniędzy po to by dzięki nim zarabiać jeszcze większe pieniądze. Wykorzystują kredyty by zakładać i rozwijać biznes.

Trochę w tym prawdy, trochę kłamstwa. Owszem, wiele firm powstało na zapożyczonych pieniądzach, jednak kredyt to zawsze ryzyko. Jeśli Ci się uda to super, ale co jeśli nie?

Pamiętaj, że dzisiejsi milionerzy, a nawet miliarderzy na początkach swojej przygody z biznesem wielokrotnie doznawali porażek, a ich pomysły na biznes okazywały się być niewypałem. Musieli spłacać długi, ale dzięki uporowi, dziś są tym kim są.

Doświadczonemu biznesmenowi znacznie łatwiej jest jednak oszacować prawdopodobieństwo sukcesu lub porażki, a zatem podjąć decyzję o tym czy kredyt warto wziąć. Ty zastanów się co zrobisz jeśli taki kredyt weźmiesz, a firma nie wypali?

Nie chcesz kredytu to pożycz

Czym się różni kredyt od pożyczki zapytasz? Ano kredyt możesz wziąć w banku, natomiast pożyczkę zaciągnąć możesz u znajomego, u rodziny. Czy jest to dobra opcja na pozyskanie środków dla otwarcia własnej firmy?

Jak wszystko w tym świecie – również i to “zależy”. Zależy od sytuacji finansowej Twojej rodziny, od Twoich stosunków z nią et cetera.

Jest to jedna z opcji finansowania własnej firmy, którą należy nadmienić, bo komuś może się przydać, choć pamiętaj:

Jeśli chcesz stracić przyjaciela, pożycz mu pieniądze.

Skorzystaj z dotacji na otwarcie firmy

O dotacjach zrobiło się bardzo głośno, kiedy tylko Polska weszła w struktury Unii Europejskiej. Dzięki dotacjom z UE, powstało (ale też i potem znikło) tysiące firm na polskim rynku.

Skoro jest możliwość podjęcia dotacji to dlaczego by z niej nie skorzystać?

I wcale nie trzeba kurczowo trzymać się zakresów naznaczonych przez Unię Europejską, bowiem istnieje wiele innych programów – jak choćby rządowy program wsparcia działalności gospodarczej – z których to można pozyskać pieniądze.

Pamiętaj jednak, że pobierając dotację na otwarcie własnej firmy, musisz liczyć się m.in. z:

  • rygorystycznymi kontrolami
  • z góry narzuconymi regułami
  • określonym podziałem na co wydasz konkretnie pieniądze
  • biurokracją (to bardzo szeroki temat)
  • koniecznością “spowiadania się” z tego co robisz
  • … i wiele więcej…

Sporo tego, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę, że w większości są to biurokratyczno – papierkowe pierdoły. No ale skoro otrzymujesz pieniądze “za darmo” to coś za coś.

W przypadku dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej trzeba pamiętać o ograniczonej ilości środków, które często szybko znikają.

Nie unikniesz spełnienia takich wymagań jak przygotowanie biznesplanu czy często konieczność posiadania statusu bezrobotnego.

Zapobiegliwi mają swoje środki na otwarcie firmy

Część (lub całość) potrzebnych pieniędzy na otwarcie firmy możesz… sfinansować z własnej kieszeni, o ile tylko w trakcie Twojego życia udało Ci się zaoszczędzić odpowiednią sumę.

Zanim jednak podejmiesz decyzję o otwarciu biznesu, bo wydaje Ci się, że masz odpowiednią sumę pieniędzy, pamiętaj by przygotować dokładny biznesplan, który zweryfikuje Twoje widzimisię.

Często zdarza się bowiem tak, że w swojej analizie nie uwzględniamy wielu prozaicznych kosztów, które suma summarum dają sporą kwotę.

Nie zapomnij również o tym, że otwarcie własnej firmy to nie koniec wydatków. Pamiętaj, że czeka Cię konieczność pokrywania m.in. takich kosztów jak ZUS, czynsz za lokal, opłaty typu prąd woda, hosting i domena dla strony internetowej, nie mówiąc o wydatkach na reklamę i tym podobne.

Znajdź biznesowego wspólnika. Ale uważaj!

“…Bo do tanga trzeba dwojga, tak ten świat złożony jest…” – kto nie zna tej melodii? Równie dobrze co w tańcu i życiu, sprawdzić się ona może w biznesie.

Ty masz pomysł, ja mam kasę. Jesteśmy parą idealną. Gotowi dzielić się zyskami, no bo przecież każdy daje coś od siebie.

Anioły biznesu, inwestorzy, wspólnicy – jakkolwiek ich nie nazwiemy, cel jest ten sam: współdziałać, dając od siebie z jednej strony pomysł, z drugiej wykonanie, a trzeciej środki finansowe, na to by koniec końców, wszyscy zarobili.

I wprawdzie jest to możliwe rozwiązanie problemu skąd wziąć pieniądze na własną firmę, ale uważaj: trzeba pamiętać o tym, że:

  • przedstawiasz komuś swój pomysł, kto ten pomysł może ukraść
  • z czasem może dojść do nieporozumień – dlatego warto podpisać umowę pod okiem prawnika
  • nawet jeżeli podpiszecie umowę nie eliminuje to problemu, iż jeden ze wspólników pójdzie swoją drogą i biznes się posypie

Fajnie jest dostać od kogoś pieniądze na biznes w zamian za określony procent zysków (których w momencie zakładania firmy de facto nie ma) więc “co nam szkodzi”.

Ano szkodzi tyle, że w naszym wypadku może powtórzyć się m.in. historia braci Mc’Donalds. Choć to oni wymyślili innowacyjny system szybkiego serwowania dań, który (m.in.) pozwolił stać się globalną marką to tak naprawdę biznes nie należy już do nich, a sprzedali go (można również powiedzieć stracili) na rzecz Raya Kroc’a, który cały interes rozkręcił a następnie całkowicie przejął.

Pracuj i zarabiaj

Nie masz zamiaru pożyczać pieniędzy, brać kredytu, dotacje Cię nie dotyczą, a swoim pomysłem nie chcesz dzielić się z żadnymi wspólnikami? I bardzo dobrze. Jest również inny sposób na to jak pozyskać pieniądze na firmę, ale wymaga czasu.

Czasu, który powinieneś poświęcić na… pracę. Tak, pracę.

Jeśli myślisz o swoim biznesie i wiesz, że to Twoje przeznaczenie, to możesz poświęcić – w zależności od potrzeby i osiąganych zarobków, kilka miesięcy (a może nawet i lat) po to by pracując na etacie zebrać odpowiednie oszczędności na otwarcie firmy.

Tu pole do popisu jest ogromne, choć uzależnione od tego na jaką pracę się zdecydujesz. Pamiętaj jednak, że gdy trafisz już na etat, często może Ci być ciężko z niego zrezygnować, bo przecież “masz już stały i pewny dochód”.

Biznes internetowy nie wymaga nakładu finansowego?

Wiesz już, że jest kilka dobrych pomysłów na to skąd pozyskać pieniądze na własną firmę.

A gdybym powiedział Ci, że może wcale nie trzeba ich tak dużo?

Gdybyś mógł otworzyć własny biznes internetowy z wydatkami nie przekraczającymi 500 zł miesięcznie (z już uwzględnionym małym ZUSem)?

Tak, to możliwe. Sam się o tym przekonałem kiedy zdecydowałem się porzucić pracę wolnego strzelca (pisałem o tym w artykule “Kim jest freelancer: ile zarabia, skąd bierze zlecenia? Praca bez szefa!”).

Wtedy też postawiłem na biznes internetowy, a że udało mi się wpaść na świetny pomysł, to i moje wydatki nie przekraczały tego co płaciłem na ZUS + 120 zł rocznie za hosting i domenę. Resztę robiłem samodzielnie.

W ten sposób szybko doszedłem do dochodu przekraczającego poziom 2000 zł – i mówię tu o dochodzie praktycznie pasywnym.

Wszystkie informacje jak tego możesz dokonać również i Ty – wraz z rzeczonym pomysłem na e-biznes przedstawiam w moim poradniku, który znajdziesz klikając w baner poniżej.

jak zarabiać w Internecie

Tagged under:

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.