biznes internetowy a praca w internecie

Nie wszyscy widzą różnicę między tym czym jest biznes internetowy a praca w Internecie. Później słychać głosy, że zarabianie w Internecie to wcale nie taki dobry biznes, pieniądze nie są duże, a napracować trzeba się sporo. Problem jednak w tym, że nie każdy potrafi odróżnić biznes internetowy od pracy w Internecie.

Czym jest biznes internetowy a praca w Internecie?

Za pracę w Internecie można uznać pisanie artykułów na zlecenia (tzw. copywriting), wypełnianie ankiet, oglądanie reklam, porządkowanie baz danych czy inne usługi, które wykonujemy na rzecz zleceniodawców. Nie wnikając już w to, że niektóre z tych zadań są kompletnie nieopłacalne, to właśnie są to najczęściej pojawiające się zlecenia, które mogą stać się Twoją pracą w Internecie.

Biznes internetowy to już zupełnie inna bajka. To nie pisanie artykułów, nie oglądanie reklam, nie wypełnianie ankiet. Biznesem internetowym możesz nazwać prowadzenie e-sklepu, sprzedaż swoich usług, zarabianie na Allegro czy choćby, podobnie jak ja – sprzedaż poradnika jak zarabiać w Internecie.

Biznes internetowy a praca w Internecie

Wydaje się, że biznes internetowy a praca w Internecie to dwie odmienne materie, które łatwo odróżnić. Jednak nie raz spotkałem się z opiniami, że “w Internecie się nie da zarobić, bo za oglądanie reklam płacą grosze”. I o ile jest to prawda, że wynagrodzenie za taką pracę (a nie biznes) jest znikome, to nie można tego traktować jako… biznesu.

Te dwa odmienne sposoby zarabiania pieniędzy różnią się od siebie znacząco. Nie tylko ilością pieniędzy jakie mogą trafić na Twoje konto każdego miesiąca, przyjemnością z wykonywanej pracy, ale także czasem jaki będziesz musiał poświęcić każdego dnia czy po prostu stopniem zawodowego spełnienia.

Praca w Internecie nie jest zła, ale…

Daleki jestem od tego by powiedzieć, że praca w Internecie jest zła. Sam, zanim zacząłem swój biznes internetowy imałem się różnych prac w Internecie, ale interesowały mnie tylko te lepiej płatne. Nigdy nie oglądałem reklam, bo choć mistrzem ekonomii nie zostałem to potrafię skalkulować, że wartość mojego czasu i rachunek za prąd są niewspółmiernie droższe niż 0.01 $ za obejrzaną reklamę. W głównej mierze zajmowałem się szeroko rozumianym copywritingiem czyli pisaniem artykułów, tworzeniem treści na potrzeby stron internetowych.

Zajęcie to było dla mnie bardzo opłacalne pod względem ekonomicznym, ale to dzięki temu, że potrafię błyskawicznie pisać na klawiaturze. A w tym fachu wiadomo, im więcej napiszesz, tym więcej zarobisz. W ten sposób potrafiłem zarobić niezłą sumę każdego miesiąca, ale prócz szybkiego pisania na klawiaturze trzeba umieć znaleźć zleceniodawców, którzy tę pracę dadzą.

Jaki jest minus pracy w Internecie? Prócz tego, że cały czas musisz szukać nowych zleceń, to jednak wciąż… praca.
A jak to w pracy nie możesz dysponować zawsze swoim czasem tak jak tego chcesz, bo zlecenia trzeba realizować na określony dzień. Nigdy nie zarobisz pieniędzy “nic nie robiąc”, bo praca to nie pomysł na dochód pasywny, a ja zawsze o takim marzyłem, dlatego zabrałem się za biznes internetowy…

Biznes internetowy to mój strzał w dziesiątkę

Biznes internetowy a praca w Internecie to dwie różne bajki. Oczywiście i na tym, i na tym da się zarobić. Różnica polega jednak na znaczącym (przynajmniej dla mnie aspekcie). Mianowicie zajmując się e-biznesem mogę robić co, kiedy chcę. Bez szefa, który jest nad moją głową, bez osób, które wydają “mi polecenia”. Co jeszcze lepsze, jeśli dobrze zaplanujesz swój biznes internetowy możesz dojść do takiego miejsca, w którym jestem ja. Dzięki pomysłowi na biznes, który opisuję w moim poradniku “Jak naprawdę zarabiać w Internecie” stworzyłem produkt, który zarabia na mnie, nawet jeśli nic nie robię. Czerpię dochód pasywny z raz wykonanej pracy. Czy tak właśnie nie wyobrażasz sobie “pracy” idealnej? Czy właśnie tak nie chciałbyś od dziś zarabiać pieniędzy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*
*